Logowanie

Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!

Nowości u Kory

25 maj 2008

4 kwietnia 2008r- Kora ma już 3lata i 4 miesiące. Mimo to nadal zachowuje się jak kilkumiesięczny szczeniak i nadal ma niespożyte ilości energii. Całymi dniami by biegała, szalała i aportowała. Ale trzeba przyznać że już troszkę zmądrzała. Ostatnio nauczyła się w ciągu około 3-4 minut komendę ,,dziesiątka" polegająca na przybijaniu dwóch łap równocześnie, a także ,,smutas" - sztuczki opisywanej w gazecie ,,Mój Pies". Coraz lepiej idzie jej też ,,czołgaj" i ,,zdechł pies". Opócz tego w domu bardzo dobrze przeskakuje przez krzesła, nogę czy inne różne przeszkodu na spacerze. Robi to z wielką ochotą. Stała się też czujniejsza. Nie dawno na spacerze nie chciała dalej iść, po prostu stanęła w miejscu i zapierała się łapami. Nie wiedziałyśmy dla czego. Bałyśmy się, że coś się jej stało np. z łapami. Okazało się, że na drodze którą szła była krata w chodniku grożąca przy większym ciężarze obsunięciu się. Wtedy Kora mogłaby wpaść. Nie mogłyśmy się nadziwić na jej ,,czynem". Można powiedzieć, że się uratowała! Taki jest właśnie nasz przyjaciel. Przygotowany na najgorszą sytuację i zadziwiający nas na każym kroku!!!

12 kwietnia... Wczoraj nasza sunia na spacerze wbiegła do piaskownicy dla dzieci. Wprawdzie była dla dzieci, bo teraz jest prawie pusta i piach jest na samym dnie. Miała więc Kora zabawę i wskakiwała i zeskakiwała z murka o wysokości około 1 metra. Strasznie się przy tym zmęczyła, bo skakała tak dobre 40 minut. Potem przeszła do innej zabawy, też w tym samym miejscu. Zaczęła kopać z wielkim zapałem dziury, tak energicznie jakby od tego jej życie zależało! Po około 15 minutach znudziła jej się ta zabawa i przeszła do obgryzania patyków 10 razy większych od niej! Jeszcze potem chwilke po przeskakiwała przez parkową ławkę dla przechodniów i wróciłysmy z nią do domu. Korcia była cała brudna, cała z piachu i bardzo zmęczona, ale przeszczęśliwa! Taka jest już Koreczka, nasz kochany wulkan energii!

3 maja......Kora jest już dorosłą sunią, mimo to zachowuje się jak szczeniak! Nadal ma nieograniczoną ilość energii! Raczej pierwsza niewstrzyna bójek, a szczeka tylko w konieczności! CZasem na psam pozwoli sobie zawarczeć, na człowieka nigdy! Pod tym względem jest barankiem! Niekiedy śmiejemy się, że nieobroni domu nawet przed obcymi. Można o niej powiedzieć tak: ,,Siedmiu złodzieji wpuści, a ósmemy jeszcze podziękuje że przyszedł" Taka to już jest Korusia! Ale ostatnio zmądrzała i zpoważniała na spacerach! Powoli przestaje zwracać uwagi na koty i ptaki- pod warunkiem że sie nie ruszają. Wracając do jej aktywności: Kora potrafi biegać nawet całe 3-4 godziny! Dla przykładu opiszemy jeden spacerek. Wyszłyśmy wczesnym popołudniem z Korcią na łąkę oddaloną od nas jakieś 15 minut. Tam Kora szalałą i szalała około 2 godzin. Ale to nie koniec! Potem był jeszcze spacerek biegiem przy nodze wzdłuż pobliskiej rzeczki i następnie na około jeziorka. W sumie pobiegała około 3 i pół godzin. Wróciliśmy do domu i po godzinnym odpoczynku poszliśmy do parku gdzie znowu pobiegała przy nodze i poprzeskakiwała przez ławkę. Po takim spacerku Kora była wykończona! Dłuuugo potem spała.... Warto jeszcze wspamnieć o niezwykłej telerancji Kory. Ostatnio na boisko (jednym z ulubionych miejsc suni) Koruś biegała z: mieszańcem (kupionym na bazarze jako rasowy kaukaz), małym kundelkiem Plutem, z sunią wielkości jamnika Nalcią i czarnym psiakiem ,,wolno" hasającym po okolicy! W sumie psów było...chyba 5! Oprócz tego trochę póniej (pod wieczór) Korciaczek pobiegał z trzema suczkami: uratowaną wilczycą Tarą, kundelką Myszką i bokserką Plumą. Cztery sunie i zero agersji! w końcu kochamy bardzo naszą przyjaciółkę, więc ona kocha wszytskich!

Komentarze

Komentarz?

Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis